Browar w Zwierzyńcu, kresy Polski – Roztocze

Zwierzyniec jest niewielkim, lecz bogatym w historię i niezwykle urokliwym, miastem położonym na wschodzie Polski, nieopodal Zamościa.

The old brewery, Poland

Losy tego miejsca ściśle wiążą się z rodziną Zamoyskich, dla których było ostoją odpoczynku i rekreacji. Do dziś zresztą Zwierzyniec zachował swój charakter – sąsiaduje z malowniczym Roztoczańskim Parkiem Narodowym, cialis online sales a same miasteczko zdobią wyjątkowe zabytki, jak chociażby kościół pw. św. Jana Nepomucena wybudowany na środku wysepki lub lokalny browar zwierzyniecki, dawniej tętniący życiem, dzisiaj opuszczony i zapomniany. Właśnie to drugie miejsce przyciągnęło moją (fotograficzną) uwagę w czasie wakacyjnego pobytu w Zwierzyńcu…

Continue reading

Fotografia poklatkowa – Bałtyk zimą, Międzyzdroje

Mam przyjemność zaprezentować mój najnowszy film poklatkowy, do którego ujęcia powstały w przeciągu kilku niezwykle mroźnych dni w Międzyzdrojach. Z pewnością widok plaży zimą nie należy do pospolitych obrazów życia codziennego; podobnie jak praca w zupełnej samotności z zaledwie kilkoma ludzkimi postaciami przewijającymi się w zasięgu wzroku w ciągu kilku długich godzin.

Zapraszam do seansu (wersję HD można oglądnąć tutaj):

Wszelkie komentarze mile widziane!

Barwne Pieniny

Poprzedni wpis o Pieninach zawierał raczej ponure i monochromatyczne prace. Warto jednak zwrócić uwagę, że kolory w tamtym regionie wcale nie są rzadkością. I nie mam tutaj na myśli barwnych, łatwo dostrzegalnych kwiatów i roślin,  lecz wszechobecne wyjątkowe krajobrazy. Krajobrazy owiane grozą, a zarazem emanujące dynamicznym charakterem przyrody, często podkreślane niezwykłym światłem… Krajobrazy, które na długo zapadają w pamięć. Zapraszam na krótką, wirtualną podróż w górską krainę:

Jesienne, czarno-białe Pieniny

Pieniny są pasmem górskim, położonym na granicy Polski i Słowacji. Region ten, obfitujący w wapienne skały, niesamowite szczyty, liczne wąwozy, wyjątkowe rośliny, niezwykle zróżnicowaną faunę i przede wszystkim w unikatowe widoki, jest jednym z moich ulubionych miejsc – nie tylko do fotografowania. Uroku dopełnia Dunajec, meandrujący zgrabnie między porośniętymi przez jodły i buki pagórkami.

Miałem okazję być w Pieninach już kilkukrotnie. Za każdym razem byłem zafascynowany niezwykle dynamicznym charakterem tych gór i ich nieprzewidywalnością. To właśnie te czynniki zainspirowały mnie do porzucenia schematu kolorowych, ogólnodostępnych i słonecznych w treści pocztówek. Prawdziwy obraz Pienin jest w moim odczuciu zupełnie odmienny. We własnych fotografiach postanowiłem ująć to, co wywarło na mnie największe wrażenie i jednocześnie najbardziej zapadło mi w pamięć… (ciąg dalszy nastąpi)

Walka z żywiołem

Zaraz po (wcześniej opisywanym) wiosennym pobycie w Słowińskim Parku Narodowym, udałem się na plener fotograficzny, organizowany przez znajomą (dla wtajemniczonych: Gosię K.) z Sopotu. Spotkanie odbywało się w Gdyni i trwało zaledwie weekend. Mimo to, nie brakowało atrakcji. Organizatorka postanowiła wypełnić nasz czas wolny, m. in. zaproponowała wyjazd i prelekcję w fokarium. Na dodatek, pogoda jak najbardziej dopisała. Jak to bywa na takich wydarzeniach, wczesnym świtem i późnym popołudniem wszyscy członkowie wyruszali fotografować okoliczny krajobraz, natomiast noce przeznaczone zostały na rozmowy i zasłużony odpoczynek.

Hasłem przewodnim okrzyknięto morze. Fotografowie z całej Polski starali się uchwycić ten żywioł w kadrze. Walka nie należała do prostych, jednakże rozbryzgujące się fale podświetlone przez wschodzące słońce wyglądały naprawdę imponująco. Mimo iż temat był jeden, każde zdjęcie różni się od poprzedniego – nawet jeśli kadr nie uległ zmianie. Dynamiczny ruch wody stwarzał rozmaite, nieprzewidywalne układy i wzory. Nieustanne zmiany w wizjerze tylko sprzyjały fotografowaniu. Poniżej zaledwie parę ujęć, które udało mi się uchwycić:

© 2012 Michal Budzynski
Theme: by Matthew Buchanan.